SON-GOHAN !!!
Pisze z duzych liter, poniewaz trzeba okazac szacunek. Jest to tez w sumie
najwazniejsza postac w calej mandze i anime Dragon Ball - to glowny bohater
serji Z. Tak wiec nad nim skupie sie nieco bardziej i opisze jego
biografie od poczatku
Gohan to syn Chi-Chi i Son-Goku, ich pierwsze dziecko. Urodzil
sie w 757 AD. Juz jako dziecko posiadal w sobie ukryta moc, w
anime mamy kilka wspomnien z wyczynami dzidzi Gohana w roli
glownej;). Pewnego razu gdy z tatusiem polecieli odwiedzic
znajomych papy(bez komentarza), porwal go bardzo zly pan, ktory
byl braciszkiem jego papy. Pan ten byl niedobry i krzyczal na
Gohanka, ale papa i pan Piccolo dali temu panu nauczke. Potem
Gohanek cwiczyl przez pol roku na pustyni, zamieniajac sie w
gorylka pewnego razu... I tak po tych wydzrzeniach Gohan stal sie
mocnym wojownikiem. Wspolnie z Piccolo, Kuririnem i reszta
przebywajacych wtedy na ziemi stawili czola Nappie i Vegecie. Z
calej ekipy przezyli tylko Gohan i Kuririn(a no i Yarjiobe;)).
Dalsze przygody syna Goku uczynily go jeszcze silniejszym. Po
walce z Vegeta udal sie wraz z Bulma i Kuririnem na Namek. Tam
walczyl z wieloma mocnymi kolesiami - dal kopa Dodorji, zalatwil
kilku ludzi Friezy, walczyl z Gerudo z Ginyu Force, i co
najwazniejsze - bil sie z samym Frieza. To dzieki jego zlosci
Frieza musial dokonac przeobrazenia w 4 forme. Wazne jest tez to
ze Guru wyzwolil potencjalna moc gohana, co sprawilo ze byl juz
sam w stanie dac lupnia wiekszosci choloty na namek. Po historji
z Frieza, nadszedl czas na cyborgi(pomijam serje z Garikiem, w
sumie w ogole niewiem skad i po co to sie wzielo, choc az taka
zla niebyla, to niepasowala nieco do reszty. Tak czy owak Gohan
odegral w niej pierwszorzedna role). I w tej serji Gohan sie
udzielal, a nawet rzeklbym ze to wlasnie podczas walk z Cellem
bohater byl numerem 1. To Gohan pokonal Cella - jako pierwszy w
calej serji osiagnal SSJ2. Po smierci "superistoty"
nadeszly spokojne czasy. Syn Goku urosl, zacza chodzic do szkoly,
poznal nowe kolezanki i nowych kolegow, i wszystko bylo by dobrze
gdyby nie jego przyszla dziewczyna Videl. Namowila go na walke w
turnieju, ten namowil reszte znajomych i tak rozpoczela sie Buu
saga. Gohan najpierw stracil moc - skradli mu ja Jamu i Sporobith,
nastepnie walczyl z samym Dabura, az w koncu polegl w walce z Fat
buu(ale niezgina). Udal sie na planete Bogow, gdzie wyciagnal ze
skaly legendarny miecz Z. Pozniej zlamal go(;)), uwalniajac w ten
sposub Boga Bogow. Ten po dluugim czasie wyciagnal z niego cala
dzemiaca w nim moc - uczynil go Mistic Gohanem, najsilniejsza po
kid Buu istota, ktora niepoddala sie fuzji. Gohan jednak zginal
wlasnie przez kid Buu. Ostatecznie pod sam koniec serji Z byl
najsilniejsza postacia w anime, choc przestal juz walczyc(orzenil
sie, zostal ojcem).
Tak przedstawia sie historja Gohana. Jesli chodzi i jego styl
walki, to walczyc nauczyl go Piccolo, sam opatentowal technike
Masenko, umial puszczac Kamehameha. Byl silniejszy im bardziej
sie zloscil. W filmie nr 10 walczyl samodzielnie z Brollym,
niedal mu jednak rady sam, niebyl jeszcze wtedy Mistic Gohanem.
Najwiekszy jednak "kunszt" Gohana mozna zobaczyc w
filmie Trunks Special. Gohan tam jako obok Trunksa jedyny zywy
wojownik stawial czola cyborgom. Byl lepszy od kazdego z nich,
lecz walka 2:1 byla dla niego nie do wygrania. Zginal ostatecznie
i na zawsze(puki co) w alternatywnej przyszlosci DB. W samej
serji DB Gohan polegl tylko raz, rozwalil go kid Buu swoja kula
energji. Gohan to najwazniejsza postac w DBZ i choc uwaza sie ,
ze glownym bohaterem jest Goku, to i tak Gohan pelnil przez
wieksza czesc czasu pierwszoplanowa role. Koniec:)